RSS
 

Roladki wołowe z mielonym

22 lis

 

Roladki wołowe z mielonym

Składniki dla 4 osób:

10 dag boczku

2 ząbki czosnku

20 dag mięsa mielonego

natka pietruszki ( około 3 gałązek)

4 plastry wołowiny

łyżka masła

2 cebule

szklanka czerwonego wytrawnego wina

1/2 szklanki bulionu warzywnego

sól,pieprz

Przygotowanie:

Boczek pokroic w paski, wytopic na suchej patelni. Czosnek obrac i posiekac, razem z mięsem mielonym wrzucic do boczku. Podsmażac kilka minut, doprawic sola i pieprzem.Dodac posiekana natkę, Dokładnie wymieszac.

Wołowinę rozbic na cienkie plastry. Na kazdy plaster wyłożyc mielone. Każdy płat zwinąc, spiąc wykałaczką. Roladki obsmażyc na maśle, oprószyc solą i pieprzem.

Cebulę obrac i posiekac. Roladki przełożyc do rondla, dodac cebulę, podlac czerwonym winem oraz bulionem. Naczynie przykryc i dusic roladki około 1 godziny. Można podawac z kluskami śląskimi.

S M A C Z N E G O!!!!!

a jeśli nie znacie sprawdzonego przepisu na kluski śląski do proszę bardzo:

co nam potrzebne tylk0: gotowane ziemniaki, mąka ziemniaczana oraz jajko

jeśli pytacie ile ziemniaków? to wam nie odpowiem zależy to bowiem od Was.

NO  TO  D DZIEŁA

Ziemniaki ugotuj i przecisnij przez przeciskarkę. Zostaw żeby przestygły. Następnie przełóż do miseczki wyrównaj wierzch, wyjmij 1/4 ziemniaków a w powstałe miejsce wsyp do równosci mąkę ziemniaczaną. Dołóż odjęte ziemniaki dodaj jajko, szczyptę soli i wyrabiamy na jednolitą masę.  W garnku nastawiamy osoloną wodę. Z masy tworzymy kulki ( wielkości orzecha włoskiego) i robimy dziurkę palcem. Tak przygotowane kluski wrzucamy na wrzącą wodę. Gotujemy do momentu wypłynięcia na powierzchnię i trzymamy jeszcze ok 1 min.  

 

A jutro ?…………….hm co będzie jutro?. Jutro pojawi się przepis na przepyszny bigos. Powiem Wam w sekrecie: przepis pochodzi z netu. Kiedyś szukałam przepisu na  coś innego……..zaintrygowała mnie nazwa potrawy: Żeberka na kapuście. Podczas rozmowy telefonicznej  z mężem powiedziałam mu :dziś na obiad niespodzianka…hm co się później okazało……..bigos ….ale za to jaki? Zajrzyjcie jutro , wypróbujcie przepis i oceńcie sami:) Dla zachęty powiem Wam w kolejnym sekrecie, że moja teściowa ( gospocha z dziada pradziada) , po spróbowaniu gotuje tylko taki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii gotowanie

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Monika

    16 grudnia 2012 o 23:48

    Bardzo smacznie wygląda.

    Monika

     
 

  • RSS